Start » Wpisy » W najnowszym numerze „Małopolskiej Kroniki Beskidzkiej

W najnowszym numerze „Małopolskiej Kroniki Beskidzkiej

Trudno sobie wyobrazić, że „Dama z gronostajem” Leonarda da Vinci wisi na ścianie muzeum miejskiego w Wieliczce, a arrasy wawelskie zdobią izbę pamięci w Myślenicach. Tak samo nieprawdopodobna wydawała się przeprowadzka zbiorów Muzeum Emila Zegadłowicza z Gorzenia Górnego. A jednak… Zarząd Fundacji „Czartak” – Muzeum im. Emila Zegadłowicza w Gorzeniu Górnym podpisał akt notarialny o nieodpłatnym przekazaniu Muzeum Miejskiemu w Suchej Beskidzkiej zbioru dzieł sztuki, mebli, rzemiosła artystycznego, literatury i fotografii. Dlaczego? O tym w najnowszym numerze „Małopolskiej Kroniki Beskidzkiej”.

Jeszcze nie upomniał się o nią żaden renomowany teatr, a i świat filmowy nie słyszał. Być może przy odrobinie szczęścia jest to jednak tylko kwestią czasu. Nastoletnia Agnieszka Okruta z Krzeszowa pokazała bowiem drzemiący w niej talent aktorski podczas… manewrów strażackich w gminie stryszawskiej. Powierzono jej rolę nastolatki, która doznała szoku powypadkowego, ale nie otrzymała rozpisanej co do słowa roli, lecz miała improwizować. – Jezu, weźcie ją ode mnie! – krzyczał jeden ze strażaków z Gilowic. Nastolatka przez krótką chwilę mu uciekała, a gdy ją dopadł, rozpłakała się. – Wenessa nie żyje. Rozumiesz. Ona nie żyje. Odeszła – rozpaczała. – I dlaczego się śmiejesz? Gdyby tobie ktoś umarł, też byś się śmiał? Puść mnie! – wrzeszczała, wyrywając się. Innego strażaka uderzyła w hełm, a kolejnemu… oświadczyła się. O Agnieszce pisze w najnowszym wydaniu „Małopolska Kronika Beskidzka”.

Trzeba mieć stalowe nerwy, by przejechać przez most do osiedla Gościejowa w Łętowni. Przeprawa tak mocno trzęsie się pod kołami samochodów, jakby lada chwila miała runąć! I zresztą niewiele jej już do tego brakuje. Jej stan jest tak zły, że zagraża nawet piechurom. Ale mieszkańcy nie mają wyboru, muszą z niej korzystać… Szczegóły sprawy przybliża w artykule „Przeprawa z przeprawą” najnowsza „Małopolska Kronika Beskidzka”.