Start » Przegląd prasy » W najnowszym wydaniu „Żywieckiej Kroniki Beskidzkiej”

W najnowszym wydaniu „Żywieckiej Kroniki Beskidzkiej”

Nie ustają burzliwe dyskusje na temat zmiany ustaw dotyczących polskich sądów. Po fali ogólnopolskich protestów przeciw propozycjom większości parlamentarnej, „Żywiecka Kronika Beskidzka” stawia pytania o przyszłość wymiaru sprawiedliwości oraz sprawność rozstrzygania spraw w naszym regionie. Co odpowiada ekspert? O tym w najnowszym wydaniu „Żywieckiej Kroniki Beskidzkiej”.

Czy żywiecki inspektorat Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zdoła uporać się z obsługą lawiny wniosków emerytalnych złożonych przed 1 października? Obawa ta bierze się z faktu, że właśnie od tego dnia zaczyna obowiązywać obniżony wiek emerytalny: 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn (obecnie jest to 67 lat dla obu płci). Od 1 października uprawnień emerytalnych nabierze więc kilka roczników. Szczegóły w najnowszym wydaniu tygodnika.

Sieć miała zapewnić szpitalom finansowe bezpieczeństwo. Jednak na razie nie ma o nim mowy. Na temat wysokości ryczałtów – które mają obowiązywać już od 1 października – na ten moment nie wiadomo prawie nic. Temat porusza w najnowszym wydaniu „Żywiecka Kronika Beskidzka”.

Peryferia Żywca upodobały sobie dziki, jelenie, sarny i lisy. Mieszkańcom spędzają sen z powiek zwłaszcza te ostatnie. Udusiły już pół setki kur. Co więcej, ludzie obawiają się, że rudzielce mogą przenosić wściekliznę. Szczegóły sprawy opisuje w artykule „Chodzi lisek po Kocurowie” najnowsza „Żywiecka Kronika Beskidzka”.

W Stajni Miejskiej i Minizoo działających w żywieckim parku można spotkać wiele ciekawych zwierzaków. Na przykład owce kameruńskie, które ktoś hodował sobie na pieczyste, ale nie miał serca ich zjeść i oddał do stajni. Jest też wykarmiona butelką polska owca górska Lili, która przyszła na świat jako drugie jagnię w miocie i matka ją odrzuciła. Więcej zwierzęcych opowieści – w artykule „Rogata kompania” w aktualnym wydaniu „Żywieckiej Kroniki Beskidzkiej”.